Zarabiaj Na Outlecie

Jak zarabiać nawet 47 tysięcy złotych miesięcznie sprzedając outlet

Nie wiem czy znasz powiedzenie, które zdradza gdzie tkwi sukces w sprzedaży nieruchomości? To określenie brzmi

3 x L

Oznacza to, że po pierwsze lokalizacja, po drugie lokalizacja i po trzecie … lokalizacja.

Dlaczego zaczynam dziś od nieruchomości? Z prostej przyczyny w OutletBiznesie rządzi ta sama zasada. Jeżeli wybierzesz nieodpowiednią lokalizację (w przypadku sprzedaży stacjonarnej) możesz mieć świetne ceny, piękne ubrania a i tak każdego dnia część osób ominie Twój sklep.

Powodów jest kilka:

Po pierwsze – nie zauważą go. Ludzie są w różnych transach. Jedni myślą o zakupach, drudzy o psie a ktoś inny idzie zasmucony ze wzrokiem wbitym w chodnik.

Powód drugie – ludzie są leniwi. To chyba już czwarte „L” w tym zestawie. Ludzie nie lubią wchodzić tam, gdzie potrzebny jest jakikolwiek wysiłek. Schody, piwnica, brak parkingu to wszystko wymaga wysiłku, więc ludzie sobie po prostu „odpuszczą”.

Zanim wynajmiesz lokal na swój pierwszy OutletBiznes zastanów się

# 1 Czy obok sklepu przechodzi wystarczająca liczba osób? Czy osoby, które przechodzą to Twoi potencjalni klienci? Pomyśl o tym, że jeżeli Twój sklep mija 100 osób, to np. 10 z nich wejdzie, z tych 10 kupi 2 osoby. Przy 200 mijających Twój sklep osobach te ilości się podwajają i tym samym Twoje zyski. Jeżeli taką kalkulację przeprowadzisz dla 24-25 dni handlowych to wyliczasz swoje być albo nie być. Weź pod uwagę fakt, że jeżeli Twój sklep mija Twoja grupa docelowa, zyski zwiększają się jeszcze bardziej. Dobra, ale jak zbadać RUCH przy lokalu, który chcę wynająć.

Najprostszy sposób to obserwować i liczyć osoby, które mijają dany lokal. Dobrze jest także nagrać ten ruch kamerą np. podłączoną do laptopa i potem zaobserwować zachowanie tych osób. Czy patrzą w kierunku danego lokalu? Warto dlatego porównać kilka takich lokali.

Tak, mam świadomość, że jest to trochę szalony pomysł. Myślę jednak, że jest on mądrzejszy niż pakowanie się w remont, czynsz i zatowarowanie – czasami jest to koszt 50, 100 – 200 tysięcy – bankrutowanie po 6 miesiącach z komornikiem na karku.

Tam gdzie nie ma klientów, nie ma biznesu.

A co ze sprzedażą w internecie?

Tutaj działa ta sama metoda. Jeżeli zaczynasz biznes od zakładania sklepu internetowego z outletem, to na starcie przegrywasz. Najprostszy i najbardziej dochodowy model sprzedaży outletu w internecie, który zapewni Ci klientów na starcie opisuję w Biuletynie Zarabiaj Na Outlecie, na który możesz się zapisać w prawym górnym rogu bloga.

Komentarzy: 4

  1. Paweł
    11:14 dnia 12 lipca 2010

    To prawda, dobra lokalizacja to podstawa, tylko największym problemem jest cena wynajmu lokalu na dobrej ulicy. W moim mieście ceny zaczynają się od 4.000 zł netto + vat + media + kaucja za 50 metrowe lokale.
    Mało jest początkujących osób, którzy chcą założyć sklep outlet jest w stanie przeznaczyć prawie 10.000 zł na sam lokal, a myślę, że nowy sklep przez min. 3 miesiące nie będzie zarabiał nawet na sam czynsz :)

  2. Piotr
    21:41 dnia 25 września 2010

    Dlaczego sklep? A może mini-hurtownia, w której sprzedaje się w hurcie i w detalu. W centrum miast, lokale na parterze są już zajęte. Te „wolne”, są tylko przez chwilę do wzięcia i kosztują bardzo dużo. ja bym szukał dla min-hurtu pomieszczenia wyżej, nawet na piętrze, pod warunkiem że na dole będzie sklep. Zauwazyłem że są takie mozliwości lokalizacyjne.
    A teraz cena. Lee oryginał w sklepie firmowym w galerii kosztują 260 zł. W butiku firmowym w centrum miasta, no może 200 zł. A mini-hurtownia zlokalizowana nad takim sklepem – 180. Zarobisz nie 150% tylko 80%. Starczy. Masz napewno niższe koszty dzierżawy lokalu. minimum wyposażenia, boś przecież hurtownik. Itp itd.

  3. Krzysiek
    10:52 dnia 9 października 2010

    Ja mam zamiar otworzyć outlet,cenowo nie wygląda to źle bo koszt najmu lokalu to 1000zl+300 media,miasto ma 50 tysi ludzi,jest to ruchliwa ulica w centrum,tylko jeden szkopuł lokal jest w pasażu handlowym który jest w podziemiu,czy to stawia mnie już na straconej pozycji?

  4. Krzysiek
    14:18 dnia 18 października 2010

    Człowieku Ty czasami odpowiadasz na pytania?Bo doczekać sie na odpowiedz od Ciebie to pewnie strata czasu,i to twoje cenne uwagi to pewnie lipa,PO CO TEN CAŁY BLOG!!!